Wywiad ze zwycięzcą KJS "Igliczna 2010" Bartoszem Wagnerem
Dodane przez Wirus dnia Lipiec 30 2010 11:48:23

Portal www.RallyCup.pl przeprowadził wywiad z Bartoszem Wagnerem, najszybszym kierowcą Iglicznej 2010.
Czytaj i oglądaj więcej ...
----------
Fot.: Paweł Tabaczyński, Arkadiusz Tymiński
Rozszerzona zawartość newsa

Portal www.RallyCup.pl przeprowadził wywiad z Bartoszem Wagnerem, najszybszym kierowcą Iglicznej 2010.
RallyCup.pl: Witam serdecznie, portal RallyCup.pl
Bartosz Wagner: Witam, witam ...
RC: Po twoim ostatnim zwycięstwie na KJS „Igliczna 2010”, choć na KJS nie ma klasyfikacji generalnej z wyników można jednak ustalić to bez problemu, chcieliśmy zapytać o twoją drogę do tego zwycięstwa. Zacznijmy od początku, czyli jak to się zaczęło?
BW: Starty zacząłem od Rajdu Ziębickiego w 2009 roku. Od tego startu aż do dziś pilotuje mnie Jacek „Łysy” Kucharski. Ten debiut był super fajną zabawą, rywalizacja niestety zakończyła się dla nas drobnym wypadkiem po czym mieliśmy kłopoty z chłodzeniem i musieliśmy wycofać się z Rajdu Ziębickiego.
RC: Tak to bywa, jak to mawiają nasi południowi sąsiedzi „to je rallye”. Jak było dalej, kolejna awaria?
BW: Nie. Następny start to KJS „Igliczna 2009” gdzie udało się wygrać w 3 klasie.

RC: Więc jednak stawiasz na wszystko albo nic :) Domyślam się że następny start to Austeria Krokus?
BW: Tak. Niestety od pierwszego odcinka pasmo problemów. Wysiadło wspomaganie, były nerwy i 5 miejsce w klasie i dla nas sezon 2009 się niestety zakończył.
RC: Rozumiem. Sezon 2009, trzy starty, jedno zwycięstwo w klasie – to przecież nie tak źle. Opowiedz nam w takim razie o aktualnym sezonie.
BW: Sezon 2010 rozpoczęliśmy od KJS „Babskie Ściganie”. Ku naszemu zdziwieniu od razu sukces. Drugie miejsce w klasie 4 i czwarte miejsce w generalce. Świetna walka i bardzo mocna konkurencja.

RC: Jak się toczyło dalej? Sukcesy czy porażki?
BW: Następny wyjazd to DMO Jelenia Góra. Wiele błędów, jazda bez zapoznania z trasą, znowu nerwy i nie do końca sprawiedliwi sędziowie. Wynik to 6’te miejsce w kasie. Dalej to Puchar Dziekana – bardzo fajna impreza, ciepło, równo i przyczepnie. Spokojna jazda daje 2’gie miejsce w klasie i 4’te w generalce.
RC: A jak z PPAiK?
BW: Nareszcie zaczęliśmy walkę w PPAiK. Walka o zwycięstwo generalki, niestety na ostatniej pętli musieliśmy odpuścić aby dojechać zdefektowanym autem do mety – ale i tak sukces, 3’cie miejsce w generalce. Potem Lew Kłodzki. Pierwsza pętla przespana, następna lepiej, ostatnia super ... niestety przedostania próba za szybko ... dzwon ... koniec szans.

RC: To wróćmy może teraz do DMO Igliczna 2010.
BW: DMO Igliczna, powrót na trasy. Piękna i zacięta walka do końca na ułamki sekund. Zwycięstwo w klasie i w generalce.
RC: Jakie plany na przyszłość?
BW: Już odliczamy dni do DMO „Da Grasso”, poza tym planujemy PPAiK w Brodnicy.

RC: W takim razie sukcesów na trasach :) Dzięki za rozmowę.
BW: Dziękuję również.

----------
Fot.: Paweł Tabaczyński, Arkadiusz Tymiński